środa, 16 lipca 2014

Odcinek 18 ♡

[•] Szukam Cię chociaż brakuje już sił , szukam Cię ponieważ chcę Cię poznać tylko tak cholernie się boje że jeśli Cię poznam znowu się zakocham boje się tego uczucia że znowu się okaże iż będę cierpieć . Boli mnie to patrząc na innych ludzi zakochanych wokół mnie a sama chciałabym tak wyglądać razem z Tobą . Poczuć jak ogarnia mnie znowu to uczucie gdy śnię a chciałabym by to było rzeczywiste [•]

__________ ,, . ( ♥ ) . ,, __________

Oczami Nadii .

Wciąż szukałam tego całego Demona który zabił Maję który zabił mi ją ale coś tu nie grało przecież jej ciało nie było zmarnowane takie blade tylko różowiutkie miala policzki spojrzałam na Oliviera który wciąż myślał tak samo zresztą jak ja jak to się stało . Zaczęłam się zastanawiać i wymyśliłam że ten koleś może być u niej w domu i się nie myliłam . Był czarny i groźny ale wzięłam się w garść i zaatakowałam go .

- To za Maję kretynie !
Krzyknęłam spojrzałam jeszcze raz na niego miał dziary i wyglądał groźnie naprawdę groźnie . Udeszyłam go moją magiczną mocą ale się nie dało on miał pancerz . Odsunęłam się by nie zrobił mi krzywdy .
- Maja żyje idiotko nie skrzywdziłbym jej !
Krzyknął ten potwór zdziwiłam się po wcześniej było dość inaczej a teraz ? on się o nią martwił czyli miał uczucia ? nie wierzyłam mu .
- Jak to żyje skoro widziałam ją martwą ?
Spytałam troszkę zmieszana nie wierzyłam mu ale nagle wyszła z balkonu dziewczyna którą bardzo dobrze znałam ale co ona z nim robiła ?! on ją pewnie omotał .
- Maja skarbie a co ty tu robisz przecież umarłaś ?
Spytałam cała we łzach a ona nic nie powiedziała tylko się popatrzała na mnie jak bym jej coś zrobiła a ja nic jej takiego nie zrobiłam .

Oczami Majki .

Na pytanie które zadała mi Nadia moja siostrzyczka uśmiechnęłam się do niej i podeszłam do niej tak bardzo tęsknilam a minęło sporo czasu od mojego zniknięcia .
- Wszystko ci wytłumaczymy z Marcelem tylko proszę usiądźmy .
Powiedziałam i zaczęłam jej opowiadać jak to go poznałam najpierw wydawał się taki dla niej osły a gwałt był ale później się w nim cholernie zakochałam nie widziałam świata po za nim i to było chore ? według Adriana z którym się spotkałam było szokujące ale no cóż może jednak Nadia mnie zrozumie .
- Nie wierzę ! dlatego kurwa udawałaś swoją śmierć dla jakiegoś fagasa ?!
Wstała gwałtownie i chciała wyjść ale tego jednak nie zrobiła tylko mnie przytuliła bardzo mocno zaczęłam płakać ze szczęścia .
- Gdybym Cię nie kochała to bym stąd wyszła
Wyszeptała a do nas przyłączył się Marcel który pod ciemną maską krył dobro i czułam się przy nim naprawdę bezpiecznie a Adrian ? on oszukiwał wszystkich tak jak i reszta chłopców . Znalazłam w końcu moją wielką prawdziwą miłość którą jest Marcel .

__________ ,, . ( ♥ ) . ,, __________

♣ Poznając miłość poznałam jej wartość poznałam jak to jest codziennie tęsknić jak to codziennie kochać kogoś na nowo walczyć o nią mimo utraty sił lecz ja już zrezygnowałam z tego uczucia . Kocham miłością najszczerszą ale to się też liczą kilometry nic nie zastąpi mi ciepła jakim mnie darzył ale trzeba żyć dalej ♣

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz