poniedziałek, 9 czerwca 2014

Odcinek 6 ღ

[•] Nasze miejsce jest na krawędzi mocy która prowadzi nas do nicości ale wiesz co ? Najprawdziwsza miłość rodzi się w uczucie jakie nikt nie jest stanie zepsuć jeśli oczywiście to uczucie jest głębokie i łączące ludzi którzy sobie byli przeznaczeni [•]



Razem z Piotrem ukryliśmy się w głąb lasu by | Wcześniej Adrian | teraz smok nie mógł nas znaleźć ale każdy wie że każdy stwór może wyczuć człowieka oraz użyć mocy a ten smok był nadal człowiekiem . Ściskając mocniej dłoń Piotrka ukochanego mojego bez którego świat wydałby się taki ciemny i niezrozumiały . Nie umiem wyobrazić już sobie życia bez niego chociaż znamy się zaledwie kilka dni .
- Maja musimy biegnąć jeszcze troszkę złotko !
Krzyknął Piotr ale ja już nie dawałam rady ale ten smok nas dogonił wszystko było przegrane mogłam już tylko zginąć ale przy Piotrku mogłam zginąć dlaczego ? ponieważ on mnie teraz trzymał przy życiu już Adrian po nas sięgał tymi swoimi szponami gdy usłyszeliśmy głos zza krzaka nie ... to niemoźliwe ale jak ?! Usłyszałam Nadie , Nathaniela oraz Julię którzy teraz walczyli Nadia miała moc jakiej świat nie widział Nathan był aniołem oraz Julię która przybrała kształt bajecznego jednorożca na tą myśl naturalnie się zaśmiałam ale wtulałam się w Piotra a przy nim zapominałam o bożym świecie .
- Ej ty ruszasz dupę czy mamy go skopać bez Ciebie ?!
Krzyknął tym razem Nathan wojowniczy Nathan był taki bardzo biały cholera był najprzystojniejszym facetem na świecie ale przy nim stanęła wojowniczo Nadia więc się wycofałam uśmiechnęłam się tylko słabo a mój ukochany wziął mnie na ręce jak małą dzidzie . Głuptas z niego prawda ? ale za to mój . Na tę myśl się zaśmiałam odrzucając wątpliwości że ten oto Piotr kocha tylko mnie .

- Julia zabierz ją stąd to zbyt niebezpiecznie .
Stwierdził właśnie mój ukochany Piotr zmienił się diametralnie dlaczego ? dlatego że był wampirem był silniejszy niż każdy na świecie a skąd się dowiedziałam ? Intuicja śmiertelniczki . Julia posłuźnie mnie chciała zabrać lecz ja się szamotałam
- Nie chcę ! ja bez Ciebie nie idę !
Wyrywałam się jej ale ona zastukała swoimi kopytami i znalazłam się w domu . Rozpłakałam się teraz mogłam się wyrwać jej ona na mnie spojrzała i zniknęła zostałam sama ale postanowiłam że się nie poddam znajdę sposób by tam być znajdę ..

ஐ Oczami Piotra ஐ

Było mi bardzo smutno że musiałem Majkę odesłać do bezpiecznego miejsca ale jakim ja bym był chłopakiem gdybym jej pozwolił zginąć ? W końcu była śmiertelniczką ale bronią którą Adrian najwyrażniej pragnął i nie chciał się odwalić od Majki . Przecież ona mu nic nie zrobiła tylko pokochała całym serduszkiem otoczyła miłością a on ? podle ją wykorzystał myślała że umarł a tymczasem on szukał sposobu by ją zranić ale nie po moim trupie .

- Ej smoczku zabaw się ze mną w chowanego !
Krzyknąłem do niego zacząłem się z nim drażnić ale się wkurzył i zaczął mnie gonić ale z szybkością wampira udało mi się zniknąć z jego pola widzenia ale niestety za mną stał on i akurat miał sztylet zesztylował mnie padłem na ziemie .
- Julia ! powiedź Majce że ją kocham musi o tym wiedzieć i że mimo wszystko jeszcze się spotkamy proszę musi o tym wiedzieć powiedź jej to a teraz uciekajcie !
Krzyknąłem znowu bo lubię krzyczeć zaśmiałem się i odpłynąłem serce przestało bić a w moich oczach nastał mrok .

ஐ Oczami Majki ஐ

Siedziałam nadal w domu nerwowo chodząc i się martwiąc o Piotra i resztę nie umiałam spać całą noc wrócili nad ranem ale nigdzie nie widziałam Piotra a z oczów Julii nie było widać światła tylko niepohamowany smutek , z moich oczu pociekły łzy .
- Nie proszę powiedź że on nie ...
Załamałam się nie wiedziałam co się ze mną dzieje Julia podeszła do mnie i przytuliła bardzo mocno głaszcząc po włosach tak jak reszta się przyłączyła do uścisku .
- Przykro mi Maju .

Wyszeptał teraz Nathan wszyscy byli ze mną otoczyli mnie miłością a ja gdy kazali mi iść spać wymknęłam się poszłam do parku było ciemno uklękłam z bezsilności na trawę .

- Boże dlaczego mi go zabrałeś dlaczego ?! przecież on chciał mnie chronić a ty go zabrałeś , moją jedyną miłość która mnie pokochała !
Krzyczałam do nieba ale bóg mnie nie wysłuchał po raz setny a nagle otoczyły mnie ramiona silniejsze od wszystkiego to był Nathan .
- Wiedziałem że tu jesteś śledziłem Cię a teraz wróć do domu .
Poprosił mnie dla mnie wszystko było takie ciemne takie nieczyste ale zgodziłam się załamana wróciłam do domu zasnęłam przy Nathanie .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz