niedziela, 27 lipca 2014

Odcinek 21 ♥ ♡ Deαth Is Close ◊

[•] Tęsknota ? Daje we znaki tak strasznie tęsknie za Tobą ale to przypadek ? Nie to czysta miłość a każdy mi chyba chce jej zabronić skoro mówią że nie kocham a tym bardziej nie tęsknie . Zabolało mnie to również że ani Witaj kochanie ani kocham Cię nie powiedziałeś ale wiesz co ? W dupie to mam miałeś być ze mną a ty co robisz ? Nic . Tylko mnie doprowadzasz w rozpacz . Dziekuje Ci kurwa [•]


__________ ,, . ( ♥ ) . ,, __________

Byłam zamknięta jak w klatce szukałam swojego miejsca zniknęłam tylko że ktoś mnie później porwał i uwięził obudziłam się w klatce a przed kratami stał Adrian wstałam i zaczęłam iść dalej ale nie mogłam dlaczego ? ponieważ była bariera ten fiut mnie uwieził ! myślałam że mnie kochał taaaaaaak jak sie ze mną seksił to było dobrze ? Jęknełam z bólu ta bariera mnie niszczyła .
- Adrian kurwa puść mnie !
Krzyknęłam zła i wyczerpana ale on sie tylko zaśmiał przed nim znowu się pojawiła Nadia ale nie ta Nadia którą znałam tylko jakaś czarna czarownica . Zrobiłam minę jakbym zobaczyła ducha no bo zobaczyłam moja najlepsza przyjaciółka jak siostra znowu była z tym dupkiem a Oliwierowi pewnie wciskała kity o tym że go kocha bożeeee zaraz mnie coś wezmie jak by
m jej walnęła ... Dobra Majka uspokój się - Powiedziałam sobie w duchu ona mi tylko pomachała ze śmiechem .
- Skarbie zostaniesz tutaj jeszcze dłuuuugo i dłuuuugo nikt Cię nie uratuje 
Obydwoje się śmiali i wyszli ja zostałam sama no cóż byłam taka wyczerpana zasnęłam . Oni mnie chcieli wykończyć wiem dlaczego ... Ponieważ miałam magiczną krew dokładnie ... Zaczęłam płakać aż nie zauważyłam że ktoś zapalił światło i zszedł na dół .
- Maja ?
Cichutko spytał głos odwróciłam się były to moje dwie pozostałe przyjaciółki Julia i Melka boże jak się cieszyłam że one tu są ! Ale ciekawe skąd ...
- Kochane moje skąd się tu wzięłyście ?
Spytałam zaskoczona spoglądałam na nich wstając ale co chwile gdy wstałam wibracja tam mi nie pozwalała i upadałam zaczęłam płakać a za nim stał Marcel który uśmiechnął się do mnie .
- Witaj Księżniczko pomóc Ci ?
Spytał a ja sie tylko na niego spojrzałam co on takiego robił ale to było zadziwiające ! On zniszc
zył te kraty i teraz byliśmy ku końcowi to znaczy on był Melka patrzyła a Julia mu pomagała ale gdy już miało się skończyć ten okropny Adrian i Nadia przyszli .
- O prosze prosze kogo tu mamy brygatę ratowniczą haha zabawne ! teraz was zniszczymy jedno po drugim mvhahahahaha !
Zaczęli się obydwoje śmiać byłam juz wykończona nie chciałam już nic byłam bez duszy i ogólnie czułam że już nic ogólnie nie czuje niósł mnie Marcel całował każdą moją część jakbym była słodkim cukierkiem hahaha nawet w myśli mogłam się zaśmiać bo na nic jak widać nie miałam ochoty .
- Kochanie uratuj ich prosze Marcel ...
Powiedziałam bezwładnie zamykając oczy chciałam odpocząć tak strasznie chciałam iść spać moje powieki osuwały się spojrzałam tylko jeden raz na Marcela jeszcze a on zaczął płakać otarłam mu łze tyle mi siły pozwalały .
- Wiem wiem skarbie a teraz zaśnij nie męcz się już spotkamy się jeszcze kotku kocham Cię śpij dobranoc Aniele .
Szepnął mi do uszka i pocałował ostatni raz moje wargi to był nasz ostatni w życiu moim pocałunek rozplakałam się na tą myśl i powoli zatracałam się w śnie . Umarłam mając przy sobie kogoś kogo życie dało mi i co się stało z Nathanem ? nie wiem nawet teraz chciałam tylko wędrować po krainie snów . Odpływać w nieznane tam gdzie świat mnie wniesie ale zostawiłam ich moich przyjaciół oraz wielką miłość . Zawędrowałam w nieznane .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz